Czytania
Ez 18. 25 – 28; Flp 2. 1 – 11
Mt 21. 28 – 32
Teksty źródłowe
Hans Urs von Balthasar – Światło Słowa
Tomasz z Akwinu – Aurea Catena
Hilary z Poitiers – Komentarz do Ewangelii św. Mateusza
Hans Urs von Balthasar
2. Liczą się czyny. Drugie czytanie pokazuje, że liczą się czyny, nie słowa. Najdoskonalszym tego przykładem jest sam Jezus Chrystus, który opuścił niebo by stać się człowiekiem, stając się niejako niewolnikiem i był posłuszny Bogu Ojcu aż do śmierci na krzyżu („Ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2. 7). W tym liście apostoł Paweł nie wspomina Jego nauk, mówi jedynie o Jego czynach. Istotą tego napomnienia, jakie apostoł kieruje do wspólnoty w greckiej Filippi jest to, aby wszyscy mieli takie nastawienie, jakie jest właściwe dla życia w Chrystusie. Skoro Chrystus nie oszczędził samego siebie, lecz umarł na krzyżu za wszystkich, tak każdy chrześcijanin nie powinien w pierwszej kolejności myśleć o sobie, lecz wszystkich „wyżej cenić niż samego siebie” (Flp 2. 3), co jest możliwe tylko wtedy, kiedy posiada się pokorę Chrystusa; stawia siebie na ostatnim miejscu i nie czyni czegokolwiek z egoizmu czy ambicji „nie czyńcie niczego z kłótliwości ani dla próżnej chwały”. Słowo „tak” drugiego syna wynikało właśnie z jego ambicji, bo chciał uchodzić za wzorowego syna. W ten sposób automatycznie wywyższył siebie ponad innych; w ten sposób automatycznie stał się fałszywym członkiem wspólnoty Chrystusa.
Tomasz z Akwinu
Co o tym sądzicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Przyszedł do jednego i powiedział: Synu, idź dziś do pracy w winnicy. On odpowiadając, rzekł: Nie chcę. Później jednak zmienił zdanie i poszedł. Przyszedł do drugiego i to samo powiedział. A on w odpowiedzi rzekł: Już idę, panie. Ale nie poszedł.
Wielka jest wiara w sprawiedliwość, kiedy wyrok powierza się samemu przeciwnikowi. W tej przypowieści Jezus przedstawia postawę samych arcykapłanów i starszych, którzy do Niego przystąpili (nauczanie ma miejsce w świątyni). W ten sposób oni sami zaświadczą przeciwko sobie. Bo jak czytamy „Pewien człowiek miał dwóch synów…”. Kimże innym jest ten człowiek, jeśli nie Bogiem, który stworzył wszystkich ludzi, który – choć z natury jest Panem – bardziej pragnie być kochanym jako Ojciec aniżeli Panem, który we wszystkich wzbudza strach? Pierwszy syn symbolizuje pogan, a młodszy – naród żydowski (Św. Tomasz twierdzi, że pierwszy jest starszy, bowiem poganie pochodzą od patriarchy Noego, Żydzi zaś od Abrahama). Kiedy zwraca się do pierwszego słowami „Idź dzisiaj i pracuj w winnicy”, możemy rozumieć je jako: idź i pracuj przez wszystkie wieki na ziemi. Praca w winnicy to czynienie sprawiedliwości. Ten jednak odmówił, albowiem poganie, którzy na początku porzucili Boga i Jego sprawiedliwość, przeszli do bożków i grzechów; nie mieli zamiaru postępować według sprawiedliwości Bożej. Później jednak, wraz z nadejściem Zbawiciela, pogański lud okazał skruchę i zaczął pracować w winnicy Pańskiej, a swoją pracą naprawił to, co zawinił, odmawiając Bogu posłuszeństwa. Potem zwrócił się z podobnymi słowami do drugiego. Ten odpowiedział: „Idę, Panie”. Drugi syn symbolizuje naród żydowski, który rzekł do Mojżesza: „Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy” (Wj 24. 3). Potem jednak nie zastosowali się do tego. Kiedy Jezus pyta, „który z tych dwóch wypełnił wolę ojca?”, odpowiedzieli: „ten pierwszy”. Zauważmy, jak arcykapłani i starsi, sami wydali wyrok, że to pierwszy syn, czyli poganie wypełniają wolę Boga. Sami przyznają, że lepiej jest nie obiecywać Bogu sprawiedliwości i ją czynić, aniżeli obiecywać i przez to kłamać. Jezus przytakuje ich werdyktowi i napomina ich słowami: „celnicy i nierządnice wejdą przed wami do Królestwa Bożego”. Chce im przez to powiedzieć, że nie tylko poganie są od nich lepsi, ale także celnicy i nierządnice. Celnicy symbolizują wszystkich grzesznych mężczyzn, a nierządnice – grzeszne kobiety, ponieważ chciwość występuje częściej u mężczyzn; pożądliwość częściej u kobiet. Kobieta więcej czasu spędza samotnie, a z bezczynności rodzi się pożądanie. Mężczyzna jest bardziej pochłonięty pracą, co sprzyja popadaniu w grzech chciwości.
Rozważmy jeszcze jeden aspekt. Bo jeśli pod dwoma synami rozumiemy Żydów i pogan, to po odpowiedzi arcykapłanów, że to ten pierwszy syn wypełnił wolę ojca, to należałoby się spodziewać słów w rodzaju: zaprawdę powiadam wam, poganie przed wami wejdą do Królestwa Bożego. On jednak mówi: „celnicy i nierządnice wejdą przed wami do Królestwa Bożego”. Słowa te nie oznaczają przyrównania pogan do celników i nierządnic, raczej odnoszą się one do stanu moralnego ludzi tego świata. Chyba, że należałoby je rozumieć, że pogańskie narody są bardziej miłe Bogu niż arcykapłani i faryzeusze; a nawet celnicy i nierządnice bardziej niż oni. Dlatego niektórzy twierdzą, że ta przypowieść odnosi się do grzeszników i sprawiedliwych. Bo pierwsi, swoimi złymi uczynkami odmówili służenia Bogu, później jednak przyjęli chrzest od Jana, podczas gdy faryzeusze, którzy wykazywali swoją sprawiedliwość i chwalili się wypełnianiem Prawa, pogardzili chrztem Jana i nie wypełnili jego nakazów. Wielu ludzi sądziło też, że słowa te odnoszą się do ludzi świeckich i kapłanów. Bo ludzie stanu świeckiego nie deklarują służenia Bogu, jak to czynią osoby duchowne. Jednak ludziom świeckim łatwo jest zwrócić się ku Bogu poprzez pokutę, podczas gdy niepokutującym kapłanom trudniej jest zaprzestać grzeszyć przeciwko Bogu.
Hilary z Poitiers
Pierwszym synem jest lud wywodzący się z faryzeuszy, który na razie został upomniany przez Boga za pośrednictwem proroka Jana Chrzciciela, aby był posłusznym jego przykazaniom. Lud ten jednak był zarozumiały, uparty i nieposłuszny, ponieważ pokładał ufność w Prawie i z pogardą odnosił się do konieczności czynienia pokuty za grzechy. Chełpili się także uprzywilejowanym pochodzeniem od Abrahama. Jednak cuda dokonane przez Jezusa po Jego zmartwychwstaniu, doprowadziły ich do czynienia pokuty, uwierzyli oni nauczaniu apostołów i poprzez wiarę w to, co się wydarzyło, stali się gotowi postępować zgodnie z Ewangelią. Nawrócili się i skruszeni wyznali winę swojej dawnej pychy.
Postawa drugiego syna odnosi się do grzeszników, którzy przyjęli chrzest Jana i uwierzyli w jego naukę. Obiecują oni „pójść, ale nie poszli”; nie mogą tego uczynić, ponieważ nauka Ewangelii mogła zostać przyjęta dopiero po Męce Pańskiej, od apostołów. Bo dopiero po śmierci Jezusa na krzyżu i Jego zmartwychwstaniu dokonała i objawiła się tajemnica zbawienia ludzi przez Chrystusa. Dlatego Ewangelista nie pisze, że nie chce pójść, tylko że nie poszedł. Możemy rozumieć przez to, że ci grzesznicy nie odmawiają przystąpienia do pracy w winnicy, lecz nie mogą tego natychmiast uczynić. Kiedy jednak wypełniła się nauka głoszona przez Chrystusa, weszli oni na drogę zbawienia.
W odpowiedzi faryzeuszy kryje się niejako proroctwo, które sami na siebie ściągają, bo sami wydają osąd odnośnie tego, kto wypełnia wolę Ojca. Dlatego celnicy i nierządnice prędzej osiągną Królestwo Boże, ponieważ uwierzyli Janowi, przyjęli chrzest na odpuszczenie grzechów, wyznawali Chrystusa jako Syna Bożego, przyjęli tajemnicę cierpienia i uznali moc zmartwychwstania. Natomiast arcykapłani i faryzeusze, choć byli świadkami cudów i wszystko widzieli, wzgardzili Chrystusem; nie zostali zatem usprawiedliwieni przez wiarę, nie czynili pokuty dla swojego zbawienia. Dlatego ich owoce uschną w wieczności pod tym samym przekleństwem, pod jakim uschło drzewo figowe (Mt 21. 19).