Czytania

Iz 7. 10 – 14 ;    Rz 1. 1 – 7 ;   Mt 1. 18 – 24

       Kazania

Hans Urs von Balthasar – Światło Słowa

Hildegarda z Bingen – Opera minora

Tomasz z Akwinu – Catena aurea

O Józefie, zaślubinach i przywilejach





Hans Urs von Balthasar – Iz 7. 10 – 14

        Proroctwo z pierwszego czytania uważano było uważane za najbardziej kontrowersyjny fragment Biblii. Królowi Achazowi Bóg nakazuje prosić o znak. Ten odmawia, nie chcąc wystawiać Boga na próbę za co gani go Izajasz. Bóg mimo to daje znak, i to przez Izajasza. Żaden egzegeta nie był w stanie rozszyfrować prawdziwego znaczenia tej zapowiedzi. Kim jest młoda kobieta (lub dziewica − słowo w oryginale mogło mieć oba znaczenia)? Kim jest dziecko, które ma zostać nazwane Emmanuel („Bóg z nami”)? Czy jest to obietnica zbawienia czy potępienia? Bóg ma czas. Dopiero w greckim tłumaczeniu Starego Testamentu na długo przed Chrystusem jest wyraźnie mowa o dziewicy i od tego momentu oczekuje się, że „Bóg z nami” będzie spodziewanym Mesjaszem. I dopiero kiedy w Nazarecie ma miejsce pozornie nieistotne wydarzenie, ostateczny sens tego proroctwa stał się jasny. Jeszcze później ewangeliści, dzięki oświeceniu Ducha Świętego, odkryli prawdziwy i pełny sens tego proroctwa. W objawianiu znaczenia swoich słów Bóg też ma czas.

Hildegarda z Bingen Mt 1. 18 – 21

Kiedy Maria, matka Jezusa była zaręczona z Józefem

        Te zaręczyny najpierw dokonują się przy chrzcie każdej wierzącej duszy, bo kiedy spełnia one dobre uczynki staje się ona matką (por. Mt 12. 50), a poprzez zachowanie doznanego oświecenia staje się częścią (siostrą) Jezusa. Bo poprzez chrzest dusza zostaje zaręczona z Józefem, tzn. z mądrością, która potrafi właściwie zakosztować wszelkiego dobra, zarówno ziemskiego jak i niebiańskiego, jeszcze zanim zamieszkali razem (z duszą). Zdarza się, że niektórzy ludzie rozważają w swoich umysłach różne sprawy niebiańskie, pouczeni natchnieniem Ducha Świętego (stała się brzemienną za sprawą Ducha Świętego).

Lecz Józef, czyli mądrość, jej mąż, na mocy przymierza błogosławieństwa, które we wszystkim jest sprawiedliwe, nie chce jej porzucić (duszy) sprawom ziemskim, gdyż sprawy niebieskie ceni wyżej. Chce się jednak od niej potajemnie oddalić, aby dowiedzieć się, czy sama zdoła osiągnąć to, co zaczęła przy chrzcie. Lecz gdy mądrość rozważała to w sobie ukazał mu się we śnie anioł Pański, tj. w ciszy odosobnienia otrzymała z boskiego natchnienia upomnienie. I mówi do niego: Józefie, syna Dawida, tzn. tego, którego nikt nie może pokonać, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej małżonki, tj. wierzącej duszy. Raczej prowadź ją z ufnością do tego, czego smakujesz w Bogu. Ona jest bowiem z tobą zjednoczona mocą chrztu świętego. Dziecko bowiem, którego się spodziewa, tzn. to co pielęgnuje w swoim umyśle, pochodzi od Ducha Świętego, czyli z boskiego natchnienia. Porodzi syna, czyli to co pielęgnuje w umyśle stanie się jej w pełni doskonałym dziełem (Jezus narodzi się w duszy). Nadasz mu imię Jezus, bo Jezusie zostanie zbawiona. On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów uwalniając jego myśli, jego słowa i wszystkie członki jego ciała z więzów grzechu i przeprowadzi do Boga.

Tomasz z Akwinu Mt 1. 21

Porodzi syna, któremu nadasz mu imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od grzechów

        Ponieważ to, co anioł powiedział Józefowi, wykraczało poza wszelkie ludzkie wyobrażenia i prawa natury, to dodatkowo wzmacnia te słowa, odsłaniając Józefowi nie tylko przeszłość, ale i ujawnia mu przyszłość, mówiąc: „Porodzi syna”. Aby nie wydawało się, że Józef nie jest już potrzebny do zawarcia małżeństwa, ponieważ poczęcie nastąpiło bez jego udziału, anioł daje do zrozumienia, że jest potrzebny dla zapewnienia opieki. Ponieważ Maria porodzi syna, będzie potrzebny Maryi jak i Jezusowi. Musi nadać mu imię, a zatem także obrzezać, bo zwyczajowo imię nadawano przy obrzezaniu. Anioł nie mówi: Ona urodzi ci syna, bo jak wiadomo Józef nie jest biologicznym ojcem, tylko mówi: „porodzi syna”. Jest to stwierdzenie otwarte, dlatego możemy to rozumieć w ten sposób, że Maryja rodzi Jezusa dla siebie (jak w duszy ma się rodzić Chrystus), lub inaczej, że rodzi Go całemu światu. Mówi też: „Nadasz Mu imię”, a nie: dasz Mu na imię lub nadaj Mu imię, bo Jego imię zostało Mu już przypisane w wieczności. Ukazanie się anioła pokazuje też na cudowność tych narodzin, gdyż sam Bóg nadaje imię. Co więcej, nie jakieś imię, lecz takie, które jest skarbnicą nieskończonych bogactw. Imię Jezus oznacza po hebrajsku Odkupiciel, dlatego anioł dopowiada: „On zbawi swój lud od grzechów”. Tym samym przedstawia Go jako Odkupiciela całego świata i jako sprawcę naszego zbawienia. Nie odkupuje niewierzących, lecz swój lud, tzn. zbawia tych, którzy w Niego wierzą. Nie uwalnia wprawdzie od wrogów widzialnych czy niewidzialnych, tj. grzechów. Nie walczy z nimi za nas, lecz je nam odpuszcza. Niech przyjdą i posłuchają ci, którzy pytają: Kim jest ten człowiek, którego urodziła Maria? On odkupi swój lud, nie obcy. Od czego wykupi? Od ich grzechów. Jeśli ktoś nie wierzy chrześcijanom, że Bóg istnieje, który odpuszcza grzechy, to niech uwierzy przez Żydów, którzy twierdzą: Nikt oprócz Boga nie może odpuszczać grzechów

O Józefie i zaślubinach

        Przyjrzyjmy się tutaj różnym znaczeniom zaślubin Maryi i Józefa. Został on wybrany na oblubieńca Najświętszej Maryi Panny przez Boga i był już zapowiedziany w Starym Testamencie, w osobie Józefa, syna Jakuba. Zauważmy, że w Ewangelii Mateusza św. Józef także jest synem Jakuba. W Księdze Rodzaju 41. 41 czytamy słowa faraona: „Oto ustanawiam cię rządcą całego królestwa”. To możemy rozumieć jako: Bóg powierza Józefowi całe swoje królestwo, tzn. Jezusa i Maryję. W Józefie, mężu Maryi, widzimy opiekuna i patrona Kościoła.

Na zaślubiny te możemy także spojrzeć jako na zaślubiny Kościoła z Chrystusem, który to Kościół w chrzcie będzie z mocy Ducha Świętego, rodzić chrześcijan. Lub jako zaślubiny duszy z Chrystusem, także poprzez chrzest, w której ma się rodzić Boży Syn i w niej mieszkać. Zobaczmy przez pewne podobieństwa, w jaki sposób Józef z Księgi Rodzaju jest zapowiedzią Józefa, niebiańskiego oblubieńca. Józef wzbudził zawiść u swoich braci przez prorocze sny (Rdz 37), Jezus nienawiść u Żydów poprzez swoją naukę. Józef został wrzucony do cysterny bez wody, z której wydostał się żywy, Jezus został złożony do grobu, z którego wychodzi żywy. Józef został przez swoich braci sprzedany, podobnie jak Jezus przez apostoła. Józef został wyprowadzony do Egiptu, Jezus został tam wygnany. Józef rozdzielał chleb, Jezus karmił chlebem niebiańskim.

        Przywileje św. Józefa.

        Bóg nadał Józefowi wyjątkowe przywileje w niektórych obszarach, jakich nie otrzymali inni święci. Dzieje się tak dlatego, że kiedy ktoś modli się do jakiegoś świętego o wstawiennictwo w uzyskaniu pewnej łaski, to ostatecznie słowo co do jej udzielenia należy do Boga. Ze świętym Józefem jest inaczej. Mianowicie, gdy ktoś prosi o wstawiennictwo św. Józefa, a ten uznaje, że taka łaska powinna zostać udzielona, to zostanie udzielona, ponieważ za swoją wierną służbę uzyskał taki przywilej, że Bóg zawsze przystaje na prośby św. Józefa. Sprawy, które warto powierzyć św. Józefowi i łaski, które można u niego wyprosić to w szczególności:

1. czystość i zwycięstwo w zmysłowych pokusach

2. wyzbycie się stanu grzechu i uzyskanie ponownej przyjaźni z Bogiem

3. łaskawość NMP oraz prawdziwe nabożeństwo do Niej

4. łaskę szczęśliwej śmierci i ochronę przed szatanem w godzinie śmierci

5. złe duchy drżą, kiedy słyszą imię Józef

6. odzyskanie zdrowia i pomoc w trudnych sytuacjach

7. błogosławieństwo potomstwa w rodzinie

(Maria z Agredy – Mistyczne Miasto Boże)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz